niedziela, 27 grudnia 2009

Post z dedykacją dla Agaty :+)
(Mikołaj obiecał rozpatrzyć Twój wniosek po powrocie z urlopu :+) )
:+)
CYKL: "Niemierne definicje" LIMERYK nr 1 (83)
:+)
ŚWIR
:+)
ŚWIR to ktoś taki, kto nie jest do końca (ani do połowy) normalny...
Pomysły generowane przez jego mózg powodują, że jest oryginalny.
Dziś ich pozytywne zakręcenie
Jest w szarej rzeczywistości w cenie
I choć często nie rozumiani, dzięki nim świat ma szansę być niebanalny!

:+)
Zobaczcie jak pojęcie "świr" definiuje Słownik Języka Polskiego PWN (2005 r.):
:+)
Świr - wariat, dziwak, narwaniec
...
Hmm, raz że dość uboga definicja, dwa że chyba i słownik i ja trochę inaczej postrzegamy świrów... Słownik wyklucza pozytywne znaczenie tego wyrazu, o czym dowodzi definicja słowa "wariat" zapisana w tym samym słowniku:
:+)
Wariat - człowiek chory umysłowo, obłąkany; człowiek postępujący nierozsądnie, bezsensownie, nieobliczalnie
:+)
Nieco przychylniejsza jest definicja "dziwaka":
:+)
Dziwak - człowiek o osobliwych upodobaniach i przyzwyczajeniach; oryginał, cudak, ekscentryk
:+)
Zobaczmy jeszcze któż to jest "narwaniec"
:+)
Narwaniec - człowiek narwany, niezrównoważony, postrzeleniec
CYKL: "O sobie samym" LIMERYK nr 8 (82)
:+)
BŁĄDZĄCY W CHMURACH
:+)
Windą do nieba codziennie podróżuję na gapę.
Błądzę w chmurach, mimo iż w rękach mam mapę.
W końcu o kumulusa się potykam
I z rzeczywistością na ziemi się spotykam.
Buduję więc z marzeń upragnionego życia atrapę.

:+)

piątek, 25 grudnia 2009

Koniec roku to zwykle czas jakichś podsumowań...
Plebiscyty, konkursy itp. itd.
Też postanowiłem w coś podobnego się zabawić...
:+)
Poniżej przedstawiam Wam gościa, który dla mnie jest
OSOBOWOŚCIĄ ROKU 2009,
a zawód jaki wykonuje (trzymacz kawałka drewna ze strzałką)
to w mojej ocenie
ABSURDALNY ZAWÓD ROKU 2009
:+)
Wyłowiłem go na ulicy Półmiejskiej w Poznaniu
Oto on:
a) w pozycji stojącej...
:+)

i b) w pozycji siedzącej...

Trzeba przynać, że jest to stanowisko wymagające od pracownika nie lada kwalifikacji... Osoba taka:

a) musi posiadać baaaaaaardzo dużo cierpliwości, bo w tej pracy nie dzieje się nic...

ewentualnie pada deszcz...

:+)

b) musi potrafić utrzymać koncentrację przez wiele godzin, bo przecież wystarczy moment nieuwagi i strzałka może przekręcić się w niepożądanym kierunku i ktoś przez tę gafę może trafić do obuwniczego miast do księgarni...

:+)

c) musi mieć koordynację ruchową na wysokim poziomie, gdyż osoba taka często jest wytrącana z równowagi przez przechodniów, przechadzających się w tym miejscu (i trudno im się dziwić - gość stoi im na środku drogi...)

:+)

d) musi być dobra z fizyki, żeby wyliczyć właściwy kąt ustawienia tego tam kija ze strzałką, aby nie doszło do tego, o czym mowa w podpunkcie b)

:+)

e) musi mieć dobry, pewny chwyt, żeby kij się nie obsunął i nie doszło do tego, o czym mowa w podpukcie b) i teraz także d)

:+)

i co, podjąłby się ktoś z Was takiego zajęcia? spełniacie kryteria?...

jak nie to lepiej nie stawiajcie sobie za wysoko poprzeczki i idźcie na studia ;)

:+)

A tak na poważnie... (w końcu nie samym absurdem blog żyje ;))
Oczywiście żadna praca nie hańbi (no może prawie żadna...), ale...
Tak się zastanawiam, co to za głupkowate przepisy nie pozwalają przymocować do czegoś ten kawałek drewna ze strzałką...
I w ogóle czy zatrudnienie tego gościa opłaca się właścicielowi...
Chyba, że robi to społecznie...
Można by było zrobić z nim wywiad... Ciekawe, czy wyszedłby z tego podobny hit jak z Cyganem w Toruniu...
Nie no, dla mnie to jest MISTRZOTWO ŚWIATA!
:+)
Zlimerykujmy to więc...
:+)
CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK 19 (81)
:+)
TRZYMACZ KAWAŁKA DREWNA ZE STRZAŁKĄ
:+)
Trzyma coś w ręku pan na samym środku chodnika...
Istotna jest przy tym trzymania odpowiednia technika...
I tak od samego rana aż do wieczora,
Aż zamknięcia sklepu przyjdzie pora...
Szacun Panie Trzymaczu, ja po kwadransie dostałbym bzika!
:+)
Mam nadzieję, że życie będzie dla mnie bardziej łaskawe...
Mam nadzieję, że rok w zerówce, 6 lat w podstawówce, 3 lata w gimnazjum, kolejne 3 w liceum i następne 4,5 na studiach nie pójdzie w las, ani na chodnik...
:+)
Mam nadzieję, że 17,5 lat, 170 miesięcy, ok 5 000 dni, ok. 30-40 tysięcy godzin nauki zaowocuje tym, że będę robił to, co będzie mi sprawiało przyjemność...
:+)
Mam nadzieję, że oglądając tę scenę z "Dnia Świra" z muzyką Chopina w tle i monologiem Kondrata będę się tylko śmiał, a nie popadał w zadumę i nostalgię...
:+)

wtorek, 22 grudnia 2009

CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK 18 (80)
:+)
REKLAMA (2)
:+)
Co ma piernik do kredytu gotówkowego???
Nie widzę w tym nic przekonywującego...
By spłacać swoje długi
Korzystając z tej usługi...
Chyba wybiorę więc ofertę banku innego...
:+)
Nie wiem, jaka w zamierzeniu była grupa docelowa, do której adresowana miała być ta usługa... Nie wiem...
Nie wiem, co poeta miał na myśli, tj. nie wiem co autor chciał przekazać poprzez taką reklamę... No nie wiem...
:+)
Ja odczytuje ją tak:
1) Po pierwsze primo. Usługa jest adresowana do ludzi starych (albo mówiąc ładniej: dość dawno temu  urodzonych), przecież "Ty stary pierniku" nie mówi się o kimś w nawet średnim wieku...
:+)
2) Po drugie primo. Ta usługa, jeśli się na nią zdecydujesz zniszczy Twoje życie... Wszak piernik to rodzaj słodyczy, a słodycze jak powszechnie wiadomo sieją spustoszenie w uzębieniu i nie tylko w uzębieniu... Kawa to też nie jest przyjaciel człowieka...
:+)
3) Po trzecie primo ultimo. A tak w ogóle to CO MA PIERNIK DO WIATRAKA?! (ciekaw jestem, czy pomysłodawcy reklamy kierowali się w pierwszej kolejności właśnie tym powiedzonkiem :D)
:+)
A oto moja propozycja reklamy:
Czyż nie wygląda apetycznie???
Pomyślcie, idziecie sobie ulicą i jesteście głodni, patrzycie na to i już wiecie, że chcecie wziąć kredyt, właśnie ten kredyt!!!
:+)

sobota, 19 grudnia 2009

Obok tych drzwi przechodzę niemal codziennie...
Długo nie widziałem w nich nic nadzwyczajnego...
Wszystko się zmieniło, kiedy postanowiłem zostać etatowym tropicielem absurdów...
:+)
Na pierwszy rzut oka toaleta...
Ale czy na pewno?...
Niestety nigdy nie dane było mi sprawdzić,
bowiem drzwi te są wiecznie zamknięte...
Tak więc kwestia tego, co kryje się za tymi wrotami pozostaje w sferze moich spekulacji, które zamieszczam poniżej...
:+)
CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK 17 (79)
:+)
TOALETA???
:+)
Jeżeli trójkąt symbolizuje mężczyznę, a kółko kobietę... 
To czy aby na pewno na zdjęciu widzimy toaletę?...
Bo trójkąt, co w kółko wchodzi...
Coś innego na myśl przywodzi...
Może to dla rolników, co uprawiają... zboże... – objęte sekretem!
 :+)

czwartek, 17 grudnia 2009

CYKL: "ŻYCIE - z nutką optymizmu" LIMERYK nr 1 (78)
:+)
CHWILE
:+)
W całym życiu piękne są naprawdę tylko chwile
I pisząc to zdanie chyba się w ogóle nie mylę,
Bo to dla nich żyjemy
I z nich siłę czerpiemy.
Warto dla nich żyć! i to w tym limeryku na tyle.

:+)
(to limeryk napisany pod wpływem chwil, przeżytych dnia 16 grudnia 2009...
Turniej Gwiazdkowy + Wigilia = niezapomniane przeżycia!
DZIĘKI WSZYSTKIM UCZESTNIKOM! Myśle, że był to zdecydowanie najlepszy dzień w historii naszej znajomości... Obyśmy nie poprzestali na tym jednym dniu!!!
Szkoda, że się rozkręciliśmy dopiero teraz, ale lepiej późno niż później!)
:+)
a gdzie w tym poście szukać śladów absurdu?...
Absurdem jest, że aby doceniać takie chwile świat musi być zły, bo gdyby był dobry to ten limeryk by nie powstał, dzień 16.12.09 byłby dniem jak każdy inny...
:+)

wtorek, 15 grudnia 2009

CYKL: "Święta" LIMERYK 1 (77)
:+)
POCZĄTEK ŚWIĄT
:+)
Kiedy "Last Christmas" w radio co 3 godziny w kółko leci
To znaczy, że Gwiazdor* szykuje już rózgę na nieznośne dzieci.
Mania zakupów się rozpoczyna,
o Wigilii myśli już cała rodzina,
A myśl ta największych obżartuchów najbardziej podnieci...

:+)
(*Gwiazdor - postać rozdająca prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia występująca na terenach Wielkopolski (a konkretnie tej jej części, która była pod zaborem pruskim), Kaszub i Kociewia. (za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazdor)
:+)
A teraz trochę moich wywodów...
:+)
Zastanawialiście się kiedyś po czym poznać, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia???...
Oczywiście nie mam na myśli choinki, karpia itp, bo to by nie było w ogóle absurdalne, a co nie jest ani trochę  absurdalne, nie powinno się znaleźć na tym blogu...
:+)
Moim zdaniem są 2 główne oznaki, które sygnalizują nam, że za "chwilę" nadejdą i zaatakują wszystkich święta...
1) Ciężarówka Coca-Coli w tv, oznajmiająca, że "coraz bliżej święta"
2) "Last Christmas" w radio
:+)
Nawiązując do tego okres świąteczny podzieliłbym tak jak dobre wypracowanie - na 4 fazy, które jeśli dobrze pamiętam z lekcji polskiego w gimnazjum (kiedy to było...) układają się w schemat szubienicy, którą zgrabnie wyrysowałem na obrazku poniżej (tak, też żałuję, że nie poszedłem na ASP ;))
gdzie:
1 - WSTĘP,
czyli początek świąt, który oznajmia pędzący  od prawej do lewej strony 
ekranu telewizora wóz Coca-Coli i chórek w tle głoszący, że "coraz bliżej święta"
I ta ciężarówka tak sobie jeździ codziennie po tym ekranie, większość ludzi jeszcze ziewa na jej widok, aż tu następuje punkt 2...
:+)
2 - ROZWINIĘCIE (ZAWIĄZANIE AKCJI),
czyli zespół Wham! wspominający zeszłoroczne święta w radio...
Wraz z tym, jak nasz mózg zarejestruje piosenkę "Last Christmas" docierającą do ludzkich uszu zapala się u ludzi światełko alarmowe i pojawiają się myśli typu "o kurczę, jaki prezent kupić mamie, jaki żonie, jaki psu, jaki żyrafie, jaki dziewczynie, jakie kochance, czy w ogóle powinienem kupować prezent kochance" itp. itd.
Rozpoczyna się szał zakupów, sklepy zbijają fortuny na naiwnych ludziach wierzących w szczere promocje... Szał ten trwa praktycznie do ostatniej chwili przed nadejściem punktu 3...
:+) 
3 - PUNKT KULMINACYJNY,
czyli Wigilia...
Jak to punkt kulminacyjny, nie trwa zbyt długo, zależy kto ile wciągnie produktów spożywczych do jelit grubych, cienkich, żółądków, wątrób i co tam jeszcze ludzie mają w środku...
:+)
4 - ROZWIĄZANIE AKCJI,
czyli obżarstwo świąteczne, przerażenie w oczach kobiet wchodzących na wagę i hasła "to nie może być prawda, ta waga jest na pewno popsuta"...
Mimo rozwiązania akcji, przeciąga się ona jeszcze o kilka dni, a zasadnicze i definitywne rozwiązanie akcji następuje w dzień, w którym pan Sylwester obchodzi imieniny...
:+)
Jeśli ktoś ma inne wywody na temat świąt, to zapraszam do wywodowania ;)
:+)

niedziela, 13 grudnia 2009

Pewnego razu szedłem sobie deptakiem na Półwiejskiej...
Szedłem wolno, bardzo wolno, bo oczywiście tropiłem absurdy dnia codziennego...
Ha! Jeden myślał, że się przede mną ukryję... Ale NIC Z TEGO!
Wziałęm go od razu na muszkę aparatu, by móc podzielić się z Wami swoim łupem.
Wprawdzie nie jest to Osama Bin Laden, ale ze złapania w sieć tego absurdu też jestem dumny...
:+)
A oto nasz delikwent...

Podobno jest taka zasada (nie znam autora), żeby reklamy umieszczać co najmniej na wyskokości oczu... A skoro tak to ta jest adresowana chyba dla PSÓW... bo żaden w pełni normalny człowiek nie będzie się tam schylał... Ja się schyliłem... ;)
:+)
(trochę niewyraźne, bo z telefonu, wkażdym razie to reklama internetu)
PYTANIE ZA 100 PKT: Po co psom internet??? Czyżby była to grupa docelowa tej firmy??? Może przewidują jakąś zagładę ludzkości??? Czy tylko czworonogi przetrwają???
Może ma to związek z filmem "2012"???
Ależ pytań się namnożyło...
Nie ma co, internet wywołuje dużo kontrowersji...
:+)
Poniższy limeryk dedykuję osobie, która umieściła tę reklamę 46 cm nad ziemią...
:+)
CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK 16 (76)
:+)
REKLAMA
:+)
Reklama internetu dla psów adresowana 
To znak, że zagłada ludzkości jest planowana.
Bądźmy więc dla psów mili,
By nas jednak oszczędzili.
Panie i panowie psy! – błaga Was o to ludzkość kochana.

:+)
Dobra, wracam do spraw związanych z edukacją,
bo znowu się od nich oderwałem ;/

sobota, 12 grudnia 2009

CYKL: "Studencki żywot" LIMERYK nr 5 (75)
:+)
KOLOKWIUM
:+)
Kolokwia... o zgrozo! To studentów zmora!
Jakby stanąć naprzeciw trzystugłowego potwora!
Ślęczeć trzeba nad księgami
Miast radować się życia urokami!
Każda zdrowa istota na hasło ‘kolokwium’ jest chora...

:+)
(pozdro dla Juli - mam nadzieję, że wyjdziesz zwycięsko ze starcia z potworkiem ;))

piątek, 11 grudnia 2009

Życie na każdym kroku pełne jest metafor...
Zastanawiał się ktoś gdzieś kiedyś czego metaforą może być żółte krzesło?...
Moja interpretacja w dalszej części postu...
:+)

Przypomniały mi się dwie bajki z dzieciństwa:
1) Gdzie jest Wally?
2) Scooby Doo (a konkretniej słowa z piosenki: "Where are you, Scooby Doo?")
Zanim jednak rozszyfruję metaforę pofilozofujmy trochę...
:+)
TEORIA 1: Mam lekką wadę wzroku, więc może moje zepsute przez komputer oczy nie dostrzegły osoby, która rzekomo miałaby w tym miejscu udzielać informacji i porad, a jeśli tak, to przepraszam, że sobie urządzam kpiny z tej sytuacji...
:+)
Ale jeśli dobrze widziałem, że oba krzesła były puste to niekoniecznie jeszcze musiało to oznaczać, że nikogo tam nie było...
:+)
TEORIA 2: Być może na krzesłach ktoś siedział, ale był niewidzialny, i chodziło o to, by przechodzień zapytał o radę: "Jak sprawić, by siedząc na żółtym krześle nikt mnie nie widział?"... Tylko, że skoro nikogo nie było widać to nikt o zdrowych zmysłach nie będzie gadał do pustych krzeseł? (Bo właśnie nie gadanie do pustych, w dodatku żółtych krzeseł uważam za jedną z podstawowych oznak bycia bardziej normalnym od chorych psychicznie ludzi), dlatego też ja doradziłbym (choć nigdy nie siedziałem pod tabliczką z napisem "porady", więc mogę nie być w pełni kompetentny...), żeby pod pierwszą tabliczką umieścić jeszcze jedną, z napisem: "juhu, jesteśmy tutaj, siedzimy i oczekujemy na Wasze pytania, i proszę się nie zrażać jeśli nikt nie odpowie, udzielamy po prostu tylko złotych porad - w myśl zasady "milczenie jest złotem"... Może porad udzielał sam Harry Potter w swej pelerynie niewidce?...
:+)

Porada dnia chyba powinna wyglądać tak:
RADZIMY NIKOGO SIĘ NIE RADZIĆ,
BO I TAK NIKT CI NIC NIE DORADZI...
bo:
0 % osób obecnych na stanowiskach, gdzie udzielane są porady
=
100 % normy...
:+)
Kończę limerykiem...
:+)
CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK 15 (74) 
:+)
ŻÓŁTE KRZESŁA
:+)
Żółte krzesła, puste żółte krzesła – to trafna życia metafora...
Jakże dużo mówi pod tabliczką „informacje” brak informatora...
Umiesz liczyć? Licz na siebie!
Bo inni w nosie mają Ciebie...
Puenta: Dostęp do informacji – to prawdziwa (studentów) zmora...
:+)

czwartek, 10 grudnia 2009

Kilka dni temu moja mama oglądała film ze ślubu. Jak zobaczyłem kim jest pan młody schwyciłem się za głowę... po raz kolejny na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy...
:+)
CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK nr 14 (73)
:+)
OŻENEK
:+)
Spieszmy się kochać ludzi - tak szybko się żenią...
Dlaczego Ci młodzi ludzie życia swego nie cenią?...
20 lat i ożeniony...
25 i rozwiedziony...
Cywilizacja idzie na przód, a człowieki głupieją...
:+)

środa, 9 grudnia 2009

CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK nr 12 (72)
:+)
SZKOŁA Z KLASĄ - cz. I.
:+)
Szedłem sobie ostatnio ulicą i zobaczyłem to: "Szkoła z klasą" - WOW!
"Ale chwyt marketingowy" - zadrwiłem sobie, normalnie istny szał!
Klasa w szkole - to jest to
XXI wiek - po prostu cudo
Choć, by posłać tam własne dziecko, duże opory bym miał...
:+)


CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK nr 13 (71)
:+)
SZKOŁA Z KLASĄ - cz. II.
:+)
Wolałbym chyba szerszą ofertę... "Szkoła z klasą, ubikacją, 
salą gimnastyczną, biblioteką, stołówką, korytarzem i szatnią"
To by brzmiało bardziej zachęcająco
A sama klasa? Działa raczej demotywująco...
Więc wybrałbym tę szkołę, tylko gdyby była na świecie ostatnią...
:+)
a oto szkoła kompletna:

sobota, 5 grudnia 2009

CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK nr 11 (70)
:+)
PUZZLE
:+)
Świat niczym wielkie puzzle - złożony jest z milionów śmiesznych kawałków
Do których uwypuklania powołuje się właśnie takich jak ja śmiałków,
Którzy je bezlitośnie wyłapują 
A potem z przekąsem opisują
 
I chwała tym puzzlom, bo jakże smętny byłby świat bez koszałków-opałków.
:+)

(zdjęcie pochodzi ze strony www.akupiszmi.pl)
oto przykład na to, że wizyta na bazarze nie musi wiązać się z zakupami...
ja szukałem tam inspiracji... oto, co znalazłem...
...
CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK nr 9 (69)
:+)
SYMBIOZA
:+)
To w światowej kinematografii już motyw stały,
Że obok siebie często występuje duży i mały. 
Shrek i osioł - wciąż irytujący,
Leniwiec za mamutem podążający.
Główną rolę w tym limeryku majteczki i majtasy zagrały.
:+)

CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK nr 10 (68)
:+)
WŚCIEKŁE GACIE
:+)
A kiedy wiatr mocno wieje to pojęcia nie macie
Jaką agresywnością wykazują się te wściekłe gacie
Przechodniów atakują,
Dzieci terroryzują,

W końcu za taką działalnośc wylądują na komisariacie.
:+)