niedziela, 13 grudnia 2009

Pewnego razu szedłem sobie deptakiem na Półwiejskiej...
Szedłem wolno, bardzo wolno, bo oczywiście tropiłem absurdy dnia codziennego...
Ha! Jeden myślał, że się przede mną ukryję... Ale NIC Z TEGO!
Wziałęm go od razu na muszkę aparatu, by móc podzielić się z Wami swoim łupem.
Wprawdzie nie jest to Osama Bin Laden, ale ze złapania w sieć tego absurdu też jestem dumny...
:+)
A oto nasz delikwent...

Podobno jest taka zasada (nie znam autora), żeby reklamy umieszczać co najmniej na wyskokości oczu... A skoro tak to ta jest adresowana chyba dla PSÓW... bo żaden w pełni normalny człowiek nie będzie się tam schylał... Ja się schyliłem... ;)
:+)
(trochę niewyraźne, bo z telefonu, wkażdym razie to reklama internetu)
PYTANIE ZA 100 PKT: Po co psom internet??? Czyżby była to grupa docelowa tej firmy??? Może przewidują jakąś zagładę ludzkości??? Czy tylko czworonogi przetrwają???
Może ma to związek z filmem "2012"???
Ależ pytań się namnożyło...
Nie ma co, internet wywołuje dużo kontrowersji...
:+)
Poniższy limeryk dedykuję osobie, która umieściła tę reklamę 46 cm nad ziemią...
:+)
CYKL: "Dziwny jest ten świat" LIMERYK 16 (76)
:+)
REKLAMA
:+)
Reklama internetu dla psów adresowana 
To znak, że zagłada ludzkości jest planowana.
Bądźmy więc dla psów mili,
By nas jednak oszczędzili.
Panie i panowie psy! – błaga Was o to ludzkość kochana.

:+)
Dobra, wracam do spraw związanych z edukacją,
bo znowu się od nich oderwałem ;/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz