CYKL: "Święta" LIMERYK 1 (77)
:+)
POCZĄTEK ŚWIĄT
:+)
Kiedy "Last Christmas" w radio co 3 godziny w kółko leci
To znaczy, że Gwiazdor* szykuje już rózgę na nieznośne dzieci.Mania zakupów się rozpoczyna,
o Wigilii myśli już cała rodzina,
A myśl ta największych obżartuchów najbardziej podnieci...
:+)
(*Gwiazdor - postać rozdająca prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia występująca na terenach Wielkopolski (a konkretnie tej jej części, która była pod zaborem pruskim), Kaszub i Kociewia. (za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwiazdor)
:+)
A teraz trochę moich wywodów...
:+)
Zastanawialiście się kiedyś po czym poznać, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia???...
Oczywiście nie mam na myśli choinki, karpia itp, bo to by nie było w ogóle absurdalne, a co nie jest ani trochę absurdalne, nie powinno się znaleźć na tym blogu...
Oczywiście nie mam na myśli choinki, karpia itp, bo to by nie było w ogóle absurdalne, a co nie jest ani trochę absurdalne, nie powinno się znaleźć na tym blogu...
:+)
Moim zdaniem są 2 główne oznaki, które sygnalizują nam, że za "chwilę" nadejdą i zaatakują wszystkich święta...
1) Ciężarówka Coca-Coli w tv, oznajmiająca, że "coraz bliżej święta"
2) "Last Christmas" w radio
:+)
Nawiązując do tego okres świąteczny podzieliłbym tak jak dobre wypracowanie - na 4 fazy, które jeśli dobrze pamiętam z lekcji polskiego w gimnazjum (kiedy to było...) układają się w schemat szubienicy, którą zgrabnie wyrysowałem na obrazku poniżej (tak, też żałuję, że nie poszedłem na ASP ;))
gdzie:1 - WSTĘP,
czyli początek świąt, który oznajmia pędzący od prawej do lewej strony ekranu telewizora wóz Coca-Coli i chórek w tle głoszący, że "coraz bliżej święta"
I ta ciężarówka tak sobie jeździ codziennie po tym ekranie, większość ludzi jeszcze ziewa na jej widok, aż tu następuje punkt 2...
czyli początek świąt, który oznajmia pędzący od prawej do lewej strony ekranu telewizora wóz Coca-Coli i chórek w tle głoszący, że "coraz bliżej święta"
I ta ciężarówka tak sobie jeździ codziennie po tym ekranie, większość ludzi jeszcze ziewa na jej widok, aż tu następuje punkt 2...
:+)
2 - ROZWINIĘCIE (ZAWIĄZANIE AKCJI),
czyli zespół Wham! wspominający zeszłoroczne święta w radio...
Wraz z tym, jak nasz mózg zarejestruje piosenkę "Last Christmas" docierającą do ludzkich uszu zapala się u ludzi światełko alarmowe i pojawiają się myśli typu "o kurczę, jaki prezent kupić mamie, jaki żonie, jaki psu, jaki żyrafie, jaki dziewczynie, jakie kochance, czy w ogóle powinienem kupować prezent kochance" itp. itd.
Rozpoczyna się szał zakupów, sklepy zbijają fortuny na naiwnych ludziach wierzących w szczere promocje... Szał ten trwa praktycznie do ostatniej chwili przed nadejściem punktu 3...
Rozpoczyna się szał zakupów, sklepy zbijają fortuny na naiwnych ludziach wierzących w szczere promocje... Szał ten trwa praktycznie do ostatniej chwili przed nadejściem punktu 3...
:+)
3 - PUNKT KULMINACYJNY,
czyli Wigilia...
Jak to punkt kulminacyjny, nie trwa zbyt długo, zależy kto ile wciągnie produktów spożywczych do jelit grubych, cienkich, żółądków, wątrób i co tam jeszcze ludzie mają w środku...
:+)
4 - ROZWIĄZANIE AKCJI,
czyli obżarstwo świąteczne, przerażenie w oczach kobiet wchodzących na wagę i hasła "to nie może być prawda, ta waga jest na pewno popsuta"...
Mimo rozwiązania akcji, przeciąga się ona jeszcze o kilka dni, a zasadnicze i definitywne rozwiązanie akcji następuje w dzień, w którym pan Sylwester obchodzi imieniny...
:+)
Jeśli ktoś ma inne wywody na temat świąt, to zapraszam do wywodowania ;)
:+)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz